-
Rajdy
-
- 2008-08-09 10:09
- Rajdy organizowane w naszym klubie, są zarówno w formie zawodów(głównie są to rajdy na orientację), jak i rajdów turystyczno-krajoznawczych.
Rajdy
Niegdyś konie służyły człowiekowi jako środek lokomocji i transportu. W tamtych czasach pokonywano na nich lub dzięki nim, wielkie odległości. Powoli jednak zaczęły je wypierać konie mechaniczne. Zmartwione tym faktem, bezrobotne konie zaczęły sobie szukać innego miejsca. Odnalazły się w zawodach sportowych. Początkowo były to głównie wyścigi, potem skoki, konkurs WKKW(obejmuje skoki, ujeżdżenie i cross) i ujeżdżenie. W końcu ktoś wpadł na pomysł organizowania rajdów długodystansowych. Oczywiście już wcześniej zaistniała turystyka konna, ale rajdy w formie sportowej biorą swój początek, dopiero w latach pięćdziesiątych naszego wieku. Niestety początki tej dyscypliny były dla koni dość okrutne. Pokonywano na nich wielkie odległości w zawrotnym tempie. Często dochodziło do poważnych kontuzji, a nawet zajechania konia. Obecnie bardzo silny nacisk kładzie się na zdrowie konia. W trakcie rajdów przeprowadzane są kontrole weterynaryjne. Na najmniejszy znak wskazujący na przemęczenie konia, wycofuje się go z dalszych zawodów.
Rajdy organizowane w naszym klubie, są zarówno w formie zawodów(głównie są to rajdy na orientację), jak i rajdów turystyczno-krajoznawczych. Te drugie przebiegają atrakcyjnymi trasami w okolicach Krakowa. Są to najczęściej krótkie (jedno lub dwudniowe) rajdy.
Rajd konny stanowiący typowy dla Klubu Turystyki Konnej - obóz wędrowny przeznaczony jest dla najbardziej zaawansowanych jeźdźców. Trasa prowadzi z Krakowa do miejsca, w którym jest organizowany klubowy obóz letni, a potem oczywiście trasa powrotna. Rajdy takie trwają dłużej, czyli od 4 do 5 dni. W czasie takie rajdu ludzie i konie pokonują około 50 kilometrów dziennie. Trasa wytyczana jest na bieżąco na podstawie map topograficznych i wywiadu okolicy. Najczęściej prowadzi polnymi i leśnymi drogami. Są tacy, którzy twierdzą, że takie właśnie rajdy są kwintesencją jazdy konnej.
NASZE RAJDY:
To było wiele lat temu, czyli w 1997 roku, jechaliśmy z Kurozwęk do Krakowa. Tym razem zastęp konny wspomagał zastęp rowerowy, choć drogi nasze trochę się różniły, to na trasie spotykaliśmy się dość często, a na wspólnych popasach zdawaliśmy sobie relację z różniących nasz tras.
Rok 2005 i tradycyjny już rajd z Kurozwęk do Krakowa. Wyruszyliśmy z Kurozwęk pod koniec lipca, jak zwykle jechaliśmy 5 dni. 5 dni w drodze to bardzo piękna rzecz, choć niezwykle męcząca. A trafiliśmy akurat w największe upały tego lata! Żar lał się z nieba, konie i ludzie marzyli głównie o wodzie. Na szczęście cudne widoki, niezwykłe krajobrazy, piękna pogoda pozwoliły zapomnieć nam o trudach tej wyprawy i z uśmiechem na ustach przemierzać kolejne kilometry.
A to zdjęcia z rajdu Kurozwęki-Kraków 2005