-
Ognisko poobozowe!
-
- 2008-10-14 09:52
- już po ognisku
W sobotę 11 października 2008 roku, tuż po zakończeniu zawodów klubowych, rozpoczęło się długo oczekiwane ognisko poobozowe. Jak zwykle zjawiło się na nim wiele osób, choć do pełnego składu obozowego było daleko. Jak zwykle było bardzo sympatycznie, a tłum osób z trudnością mieścił się w "grillowym kręgu". Niektóre osoby miały okazję spotkać się dopiero pierwszy raz od obozu, więc nie może dziwić fakt, że aż huczało od rozmów - przecież trzeba było tyle opowiedizeć, a przede wszystkim była okazja dowspomnień związanych z tym pięknym, wakacyjnym czasem. Nie było tym razem żadnego pokazu zdjęć - od razu widać, że Wojtek Wszołek nie dotarł na obóz, ale za to można było wysłuchać niemal wszystkich obozowych hitów w wykonaniu naszych rozlicznych, wspaniałych gitarzystów. Oczywiście w tych najbardziej znanych utworach solistom towarzyszyły liczne chórki, czyli anielskie głosy naszych amazonek. Oprócz tak obfitej strawy duchowej, mogliśmy się raczyć wspaniałymi kiełbaskami, pysznymi grzankami z serem i krzepić gorącą herbatą, a to wszystko na bieżące dostarczane przez ekipę z Fortu, czyli rodzinę Motyli, którym bardzo dziękujęmy za gościnę. Cóż, ognisko poobozowe już zgasło, więc temat letnich obozów roku 2008 możemy uznać za zamknięty i powoli zaczynamy myśleć o przyszłorocznej akcji letniej - byle do lata!!!