-
Hubertus w Podskalanach!
-
- 2009-10-18 14:12
- Nasi młodzi jeźdźcy wystartowali w Hubertusie organizowanym przez zaprzyjaźniony klub.
Hubertus w Podskalnach!
W sobotę 17 października 2009 roku, skromna reprezentacja naszego klubu wybrała się do Tomaszowic-Podskalan na organizowanego tam Hubertusa. Ekipa była skromna, czyli Julka Strzelichowska na Wolcie i Filip Oleksik na Atomie, ale przecież nie o ilość tu szło, lecz o jakość. Dwójka młodych jeźdźców na swych małych konikach zaprezentowała się bardzo dobrze i zdecydowanie nie przyniosła wstydu naszemu klubowi. Wszystko rozpoczęło się od krótkiego terenu, który w założeniu miał być długi i ostry, ale powalone drzewa i trudne warunki atmosferyczne i nawierzchniowe, zadecydowały o zmianie planu. Po wspólnym spacerze nastąpiła pierwsza część gonitwy, a była to gonitwa w kłusie. Jeśli komuś wydaje się, że to dużo łatwiejsze zadanie jest w błędzie - proszę spróbować wytłumaczyć Wolcie, czemu nie wolno poruszać się jak najszybciej goniąc Lisa. Stara wyjadaczka Wolta od razu poczuła o co chodzi chciała się ostro rzucić do przodu pokazując swoje wielkie możliwości, ale mogła to zrobić dopiero podczas drugiej gonitwy, w której startowali już bardziej doświadczeni jeźdźcy i można było wykorzystywać maksymalne prędkości dosiadanych koni. Niestety ani Julka, ani Filip nie zdołali zerwać lisiej kity z ramienia uciekającego jeźdźca, ale są jeszcze młodymi jeźdźcami i na pewno będą mieli jeszcze wiele okazji, by zaprezentować się w tego typu imprezach, być może w roli zwycięzców. To jednak Filipowi, który okazał się o parę miesięcy młodszy od Julki, przypadł w udziale piękny puchar dla najmłodszego uczestnika gonitwy - może za parę lat zamieni go na kitę! Po gonitwie organizatorzy zaprosili startujących i widzów na suty poczęstunek, dzięki czemu mogliśmy się ogrzać i uzupełnić spalone kalorie jedząc rozliczne, pyszne potrawy.
Organizatorom gonitwy bardzo dziękujemy za zaproszenie i polecamy się na przyszłość!
(już wkrótce powinna pojawić się galeria zdjęć z tej imprezy)