-
Hubertus Klubowy 2009!
-
- 2009-11-16 22:18
- Dzień świętego Huberta już coraz bliżej, czyli przyszedł czas na tradycyjne gonitwy - nasza już się odbyła! A teraz możecie też oglądać zdjęcia z tego wydarzenia. Są nowe zdjęcia!!!
HUBERTUS 2009!
W sobotę 24 października odbył się 26 Hubertus w historii naszego klubu. Pogoda w tym dniu nie rozpieszczała uczestników, ale to w końcu ściśle wyselekcjonowana grupa, sami twardziele, którym żadne warunki nie są straszne. Po 10 na drzwiach świetlicy pojawiła się długo oczekiwana lista z przydziałem koni i każdy już wiedział jakiego konia ma sobie przygotowywać. Po długich przygotowaniach, jeźdźcy pojawili się na naszej ujeżdżalni, by o 12 stanąć w długim szeregu i wysłuchać krótkiej przemowy Kasi Furtak. Chwilę później pogonili za Lisem, czyli Jarkiem Mnichem na Rumbie i już na samym początku napotkali pierwszą przeszkodę, którą trzeba było pokonać, by ruszyć dalej, co prawda chwilę później grupa pościgowa i tak zgubiła trop Lisa, ale nie tracąc nadziei na odnalezienie Lisa wyjechali na trasę długiego terenu prowadzonego przez pełniącego funkcję Mastra Krzysia Stojowskiego. Lis musiał chyba bardzo kluczyć podczas swojej ucieczki, bo trasa zastępu pościgowego była bardzo zagmatwana. Niektórym widzom udało się ich dostrzec, gdy w dzikim galopie pokonywali przeszkody na crosie w Lasku Wolskim. Wszyscy liczyli, że uda się ich zobaczyć na pobliskiej łące i tak też się stało. Chwilę po 13 zjawił się tam Jarek, aby zapoznać swego konia z terenem i przygotować się do ucieczki. Zastępo goniący, prowadzony przez Krzysia pojawił się wprost niesamowicie punktualnie - o 13.30 i kilkunastu jeźdźców rzuciło się w ostateczną pogoń za Lisem. Każdy marzył o tym, aby zerwać kitę powiewającą na jego ramieniu, ale udać mogło się to tylko jednej osobie. Gonitwa rozgrywana była w dobrym tempie, kilka razy blisko był Tomek Powroźnik na Fraszce, ale tylko otrzepał kurz z ramienia Jarka, a kita pozostawił na swoim miejscu. Kitę na wyciągnięci ręki miała też parę razy Ela Mikoda jadąca na wojowniczym Wojowniku, ale i jej nie udała się ta sztuka. Dopiero Irmina Kałka na swoim ulubieńcu Kairze załatwiła sprawę i w ten sposób, po niemal pięciu minutach szalonej gonitwy, kita, tak pieczołowicie przyszyta do ramienia marynarki Jarka, zmieniła właściciela. Niewątpliwie sprawiło jej to wiele radości, co wyraźnie potwierdzał promienny uśmiech na jej twarzy. Zresztą wszyscy byli radośni, bo za nimi był przecież bardzo ciekawy teren i ekscytująca gonitwa! Po której przyszedł czas na krótki odpoczynek i wymianę wrażeń. Chwilę później Kasia Furtak zwołała wszystkich na zbiórkę i wraz z panią Alą Szydło udekorowały uczestników pamiątkowym flo. Rundę honorową prowadziła już triumfatorka dzisiejszej gonitwy - Irmina, która za rok będzie Liscicą! Emocje już opadły, publiczność przerwała bariery dzielące ją od uczestników i rozpoczął się akcent biesiadny, który na łące ograniczał się do kubeczka gorącej herbaty oraz batonika, ale w klubie czekał na zawodników pyszny bigos. Jednak nim można było do niego zasiąść, trzeba było wrócić do stajni, by wyczyścić swoje konie i sprzęt. W drodze powrotnej uczestnicy mocno skutki działania ciągle padającego deszczu oraz niewysokiej temperatury, dlatego wszyscy z wielką radością przebrali się w suche rzeczy i zasiedli do pałaszowania wielkiego gara bigosu, który znikał w szybkim tempie i tak właśnie przeszliśmy do ostatniego akcentu wielkiego święta jeździeckiego jakim jest gonitwa za lisem zwana Hubertusem, ale za rok odbędzie się następny, a wszyscy będą gonić za Irminą!
LISTA UCZESTNIKÓW: (a tu wersja obrazkowa)
1. Lis – Jarosław Mnich – Rumba
2. Master – Krzysztof Stojowski - Kenia
3. Kontrmaster – Stanisław Półtorak - Lalusia
4. Lekarz – Szymon Oleksik - Kwadra
5. Tomasz Powroźnik - Fraszka
6. Ula Dobisz - Wal
7. Łucja Walczy - Czek
8. Olga Odziemczyk - Ambicja
9. Kasia Bodzoń - Wolta
10. Ela Mikoda – Wojownik
11. Ola Czajka - Atena
12. Kuba Bańka - Garda
13. Irmina Kałka - Kair
14. Zosia Zawadzińska - Wiwa
15. Błażej Nikiel-Wroczyński - Rugia
16. Ela Pyzio - Runda
ZDJĘCIA Z HUBERTUSA
zdjęcia część pierwsza
zdjęcia część druga
zdjęcia część trzecia
zdjęcia część czwarta
zdjęcia zrobione przez Jagę Matusiak
Dla tych, którzy wciąż nie przyzwyczaili się jeszcze do nowego miejsca rozgrywania gonitwy garść informacji